→ Polecane posty ---> Zmiany w składzie SZAPULUTU

21.08.2017

Powroty na stare rubieże

Witam, przywódczyni wróciła tu do was na stare rubieże! Cieszę się bardzo z tego powodu:D Mielnik opuszczałam i z żalem, i z ulgą - B(ó)ug jest niezły B):


Znowu działamy, piszemy opowiadania i grzejemy do przodu!
Dziś powinien już odezwać się też Shere, dlatego normalnie wysyłamy wszystkie formy, organizacja jest jak zwykle na wysokim poziomieXD
Ale wcale nie jest tak zwyczajnie. Coś się szykuje. Nadchodzi. Nadchodzą?
Jesienna aktualizacja! 
Będzie to pierwsza taka poważna akcja; wiele się zmieni, m.in. na pewno szablon bloga na który z niecierpliwością czekamy od Sister's of the Template, by później rozpocząć dalszą część pracy. Zmiany drobnych detali, rozważenie wcześniejszych koncepcji, kombinowanie na lewo i prawo - dobrze słyszycie. W komentarzach podajcie też swoje propozycje co chcielibyście zmienić i przeredagować na nowo, jak rozwiązać niektóre problemy.
Pierwszego września niezwykłe postarzanie. Wraz z wyrzucaniem nieaktywnych i ,,niekontaktowych" koni, do tego czasu to szansa na poprawę. Krótki post na poprawę humoru. Do zobaczenia w kolejnym!


~Przywódczyni Klanu Ognistej Grzywy Calipso

16.08.2017

Od La Vidy do Shere Khana (S) - "Rozmyślania"

Wyruszyliśmy w drogę jak było w planach, godzinę po pogrzebie. Tym razem od początku szłam na czele, obok Shere Khana. Całe stado milczało. Nie słychać było żadnych rozmów, co było dość niespotykanym zjawiskiem. Postanowiłam, tak jak reszta zająć się rozmyślaniem. Myślałam o swojej historii przed i po dołączeniu do stada.  Urodziłam się gdzieś na wschodzie. Cały czas pamiętam dotyk ciepłego języka mamy, opiekuńcze spojrzenie taty. Pamiętam też ludzi. Ludzi z dziwną machiną, która raniła mnie w nogę, mimo że stałam daleko. Pamiętam jak wbili coś we mnie i sprawili, że straciłam przytomność. Pamiętam jak obudziłam się gdzie indziej. Z mamą, ale oddzielona od taty. Pamiętam jak wszyscy próbowali uciec. Pamiętam rżenie rodziców, którzy zostali u ludzi. Pamiętam tęsknotę, tułaczkę. Wszystko pamiętam i nigdy nic z tego nie zapomnę. Później dorosła, dołączyłam do klanu. Pamiętam pierwszą rozmowę z Shere Khanem, pierwszy dzień w stadzie, Wielkanoc i wiele innych radosnych chwil. Pamiętam też te smutniejsze rzeczy : starcie z ludźmi, ucieczka przed wilkami, utknięcie VIII w bagnie. Całe szczęście przewarzały te dobre wspomnienia. Moje rozmyślania przerwał Shere Khan. Rozmawialiśmy chwilę.
- Cóż, Nicolet odszedł, stało się, nic już tego nie zmieni. Na pewno nie chciałby, żebyśmy się z tego powodu za bardzo smucili- powiedział, na co ja póki wałach głową na znak zgody.
- Gryzie mnie jeszcze jedna rzecz. W końcu on zmarł mniej więcej wtedy, kiedy my zostaliśmy parą. Czuję się z tym tak trochę... niezręcznie? Dziwnie? Sama nie wiem, co o tym myśleć- dodałam ponuro.
- Nie dręcz się tym za bardzo. Przypadek i tyle. Nie rozpamiętujmy przeszłości, tylko skupmy się na naszej wspólnej, świetlanej przyszłości- Shere Khan uśmiechnął się do mnie. Ja odpowiedziałam tym samym. Był to dużo radośniejszy uśmiech niż ten tuż po pogrzebie.
- Masz rację. Nicolet pewnie by chciał, abyśmy cieszyli się naszym szczęściem, a gdyby żył na pewno cieszył by się razem z nami - przyznałam.
<Shere Khan? Nie za bardzo potrafię pisać dialogi>

9.08.2017

Chwilowy wieszak (NIEAKTUALNE)

Hej ho, na rowery by się szło
STOP
WTF jechałoXD

  Przychodzę tu do was z pewną wiadomością wielkiej wagi. Tak to się złożyło, że dziś wróciłam z Wrocławia. Tu fotoreportaż :):
Nie, on nie jest za szybą. On wisi nad nami i czuwa:3

...a jutro znowu wyjeżdżam, podobnie jak DODA. Sytuacja wygląda tak: Shere ma laptop od kuzynki, ale raczej rzadko będzie z niego korzystała; ja mam tylko swój telefon, i, jak mama nie poskąpi, internet. Owszem, będziemy z wami w kontakcie, ale wstawianie opowiadań czy formularzy przynajmniej do 16 sierpnia będzie niemożliwe.
  Dlatego postanowiłam, niestety, że na chwilę zrobimy przerwę w działalności Eternal Freedom - od 10 sierpnia do...ZMIANA PLANÓW!...20 sierpnia, ponieważ DODA wraca później, 21 sierpnia. Do zobaczenia! Przepraszamy za utrudnienia.

~Przywódczyni Klanu Ognistej Grzywy Calipso
Edytowany 16.08.2017

9.08.2017

Od Krystal do Donatella (F) - ,,Odprowadzka i niespodziewany koniec"

Calipso odwróciła się zostawiając mnie z karym ogierem. Ruszyłam przed siebie, co zaraz również uczynił Donatello. Opuściłam łeb żeby natrętnie nie przyglądać się nowemu członkowi, jednak moja ciekawość brała górę. Starałam się z nią walczyć jednak przegrywałam. Wzrok skierowałam najpierw na miejsce, które najbardziej się wyróżniało mianowicie, kończyny. Od kopyt po nadpęcie była jedyna biel. Następnie powędrowałam ku grzbietowi, pilnie przyglądając się budowie. Potem wzrokiem przeczesałam ogon i krótko ścięta grzywę. Dopiero potem zobaczyłam, że zostałam przyłapana. Szybko odwróciłam wzrok. Wtedy cisza zaczęła mi przeszkadzać. Zaczęłam zastanawiać się jak zacząć rozmowę.
- Ile masz lat?
- Osiem.
Tyle było z naszej rozmowy. Chyba na razie nic więcej nie powie. Chodziliśmy tak długo, aż do wieczora. Donatello widział wszystkich ze stada i znał większość miejsc, głównie z moich opisów. Właśnie przechodziliśmy przez drzewa. Zatrzymałam się wystraszona. Paręnaście kopyt dalej stała czwórka ludzi. Patrzyli się na nas. Jeden nawet czymś w nas celował. Nie wiedziałam co zrobić. Odwróciłam łeb patrząc na Donatella.
<Przepraszam, że tak długo, ale wena uciekła :/>

5.08.2017

Żegnamy Michelle!

Michelle zostaje wydalona z powodu braku kontaktu z jej właścicielem. Mamy nadzieję, że kiedyś zdecyduje się wrócić w nasze progi!

Michelle|7 lat|Klacz|Nauczycielka walki i obrony|Brak|Lauren

1.08.2017

Rozstrzygnięcie miesiąca

Witam serdecznie!

  Jak zapewne wiecie, dziś 1 sierpnia, a to oznacza kolejne postarzanie z niebrzydką pogodą, a także rozstrzygnięcie dotychczasowych eventów. W lipcu nabiliśmy 34 posty, w tym 21 z opowiadaniami. Całkiem nieźle, ale może być lepiej, nie?;) Oto nadchodzi sierpień - ostatni miesiąc wakaaacji:( No cóż, wszystko co dobre szybko się kończy. W fabule mija rok 1999, ,,Rok pierwszych poważnych", a kłania nam się kolejna, iście wyjątkowa data...
2000! Dwutysięczny rok! To już cztery lata, a w praktyce całe 5 miesięcy razem. Nawet nie zauważyłam, kiedy minęły. Dziękuję wam. Za cały spędzony czas, za wszystkie odpisy. 
  Hola, hola! Zapomniałaś o najważniejszym! My tu czytamy ściany tekstu i czekamy na eventy! Jeszcze skleroza mnie chyba nie dopadła, więc powiem tak: Konkursy w sierpniu może będą, chociaż mam dużo wyjazdów (Informacyjnie uprzedzam, że najprawdopodobniej do 9 sierpnia w środku dnia będę uprawiała skoki samolocików na bandżi, jazdę w tramwaju bez trzymanki i ujarzmianie ogrodowego węża, dlatego najłatwiej będzie mnie złapać wieczorem i rano (jestem we Wrocławiu), ale nie mam stuprocentowej pewności. Co się tego tyczy, mieliśmy dwa eventy w lipcu:

  Pierwszy, z pisaniem, jakoś nie wypalił. Od nikogo nie dostałam opka, co mnie trochę smuci.

  Lecz drugi, quiz, poszedł nieźle. Otrzymałam zwrotny, uzupełniony formularz od czterech osób. Wszyscy się staraliście i nie dostrzegłam śladów ściągi ani jakiejkolwiek nieuczciwości, za co chwalę. No i, rzecz jasna, macie wyniki...

1. Najlepiej napisał Edward Malligins, czyli Wefree z Klanu Ognistej Grzywy! Podobno poczynił już przygotowania do przyjęcia nagrody *). Na 15 pytań 14 dobrych odpowiedzi; 1 błąd, a zatem 50 pszenic dla ciebie, co oznacza, że masz możliwość wybrania sobie kolejnego, droższego upominku. Serdecznie gratuluję przyszły partnerze handlowy.

2. Na to miejsce zasłużyła sobie La Vida, czyli julka20502 z Klanu Mroźnej Duszy! Nasza partnerka Shere daje czaduB) Z 15 pytań 11 z dobrymi odpowiedziami; 4 błędy, i już leci nagroda w postaci 30 pszenic. 70 pszenic, gratki:)

3. Tu sadzam Krystal, czyli 00psiara00 z Klanu Ognistej Grzywy! Ma odpowiedź na wszystkoXD Na 15 pytań 6 błędnych i jedno wypełnione w połowie; dostajesz 20 pszenic. Już mało brakuje do zniesienia ograniczeń. Tak trzymaj! Serdecznie gratuluję.

Reszta uczestników, czyli Wizja z Klanu Mroźnej Duszy otrzymuje 10 pszenic. Jeszcze raz serdecznie gratuluję wszystkim i zapraszam do aktywnego udziału w kolejnych eventach!
Dobra...Ten upał mnie dobija;_; Także idę porobić coś tam i wylać na siebie kubeł wody. Udanych wakacji...

~Przywódczyni Klanu Ognistej Grzywy Calipso
Szablon
Margaryna
-
Maślana Grafika