Po spotkaniu z wilkami byłem lekko przestraszony, one mogły nas zranić, a na początku swojego istnienia nie chciałem już do końca życia być przytłoczony przykrymi zdarzeniami z przeszłości kilkudniowego źrebięcia, które wielu rzeczy jeszcze nie miało okazji doświadczyć. Swój lęk starałem się to ukryć przed innymi. W końcu nie chciałem nikogo martwić. Odszedłem trochę od rodziców rozmawiających z jakimś ogierem czekoladowej maści, żeby przyjrzeć się pobliskiemu lasu. Oczywiście za chwilę chciałem do nich dołączyć, ale jednak ciągnęło mnie do poznania nowego terenu. Ten świat był taki wielki, że nie ograniczał się tylko do paru miejsc, które już poznałem. O wiele ciekawszym doświadczeniem było poznawanie nowych, które są inne i ciekawsze od nich Mama pewnie się nie spostrzeże, gdy zniknąłem na parę chwil, przecież nie chce odchodzić zbyt daleko. Nagle zwiedzając okolicę natknąłem się na klaczkę szampańskiej maśći. Podszedłem do niej.
- Cześć. Jak się nazywasz? - Zapytałem chcąc ją poznać i najwyżej zaprzyjaźnić się z nią.
Odpowiedź padła po chwili milczenia. Ona nazywała się Tantai.
- Jesteś tu sama? Z nikim się nie bawisz?
- Nie. Lubię samotność. Można pomyśleć w spokoju. A obecność innych źrebiąt nie jest czymś co lubię.
- A może jednak byś się pobawiła ze mną?
<Tantai? Nie wiem gdzie jest teraz wena;-;>
→ Polecane posty ---> Zmiany w składzie SZAPULUTU
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nivero. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nivero. Pokaż wszystkie posty
19.06.2019
8.06.2019
Nowy nastolatek - Nivero!
Źródło: Zdjęcie główne
Imię: Imię na N i kończące się na dwudziestą literę alfabetu czyżby Nero? Nivo? Nie. Dodam, że po N jest litera z kropką na górze. Może Niwo? Nirto? Nie. Następną wskazówką jest odwrócone do góry nogami A hmmm...Nivo? Dalej nie to. To pytanie, którym w kolejności miesiącem jest lipiec? Jasne, że siódmym. A siódmą literą w alfabecie jest? E. Niveo? Nie to źle brzmi. Teraz co wyjdzie z sumy 4 i 19? Czyżby 23? Jasne że 23. A dwudziestą trzecią literą alfabetu jest? R. Nivero? Tak, ten ogierek nazywa się Nivero. Dopuszczalne Niver. PS: chodzi o polski alfabet.
Tytuł: Brak.
Płeć: Ogierek.
Relacje:
Erina: kochająca matka, która zawsze jest miła w stosunku do niego, chyba że ogierek coś przeskrobał, ale nie daje mu kar i stara się załatwić sprawę rozmową. Jest także najważniejszą nauczycielką.Arrow: fantastyczny ojciec, który kocha go i jest dla niego bardzo miły.
Virginia: ciocia która lubi Niver'a i czasem się z nim bawi.
Risa: ciocia która nie spędza z nim czasu i czuje wyraźną niechęć do tego.
Vayola: miła babcia, która zwykle przychodzi do jego ojca, ale jak ona przychodzi to Virginia też.
Naris: raz na ruski rok się z nim pobawi, ale nie robi tego z chęcią.
Osobowość: Nivero jest typowym wesołym źrebaczkiem z wielką chęcią do zabaw i gier. Na co dzień rozpiera go energia. Lubi poznawać nowe konie i razem z nimi zawiązywać przyjacielskie więzy, lecz jest też przesadnie posłuszny. Nie umie się przeciwstawić niczyim prośbom, rozkazom i żądaniom przez co pewnie będzie miał problemy w dalszym życiu. Zawsze pomoże nie zważając na przeciwności losu.
Aparycja:
- Rasa: mieszanka.
- Umaszczenie: bułana.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
