Polecane posty ---> Zmiany w składzie SZAPULUTU
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Angel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Angel. Pokaż wszystkie posty

6.06.2019

Żegnamy Angel!

Postać poczciwej Angel odchodzi, pokonana ostatecznie na igrzyskach Temtsel Dotood. Ze względu na brak spadkobierców jej majątek przepada. Niechaj spoczywa w pokoju [*].

Angel|8,5 roku|Klacz|Nauczyciel I stopnia|5 p.|Brak|Jabuszko :3

26.02.2019

Od Angel do Cardinana ,,Pierwszy krok miłości"

Obudziłam się z lekkim bólem pleców. Wstałam, po czym zauważyłam, że znajduję się przy wodospadzie, a przy mnie spał inny koń. Nie wiedziałam, o co chodzi, ale ten ogier był piękny. Już kiedyś go widziałam. *Pewnie ze stada*-pomyślałam. Obudziłam go, boże, co bym innego miała robić?
- Em, cześć. - powiedziałam cicho i spokojnie. Ogier wstał, po czym otworzył szeroko oczy.
- Kim jesteś? Gdzie jesteśmy?- powiedział. Nie spodziewałam się takiej szybkiej odpowiedzi.
- Em, Angel. Jestem Angel. Nie wiem, gdzie jesteśmy i mi się to nie podoba. Chodź, chyba widzę stado. - odpowiedziałam. Ogier wstał i zaraz już szedł.
- Oh! Jakie ja mam maniery! Nazywam się Cardinano.- powiedział w końcu.
- Cardinano to piękne imię. - powiedziałam. Ogier się uśmiechnął. Ja także. Moje serce zaczęło szybciej bić. Zapomniałam nawet o bólu. Podeszłam odrobinkę do Cardinana, a on na mnie popatrzył opiekuńczo. *Jego serce pewnie też wariuje!*- pomyślałam. Cardinano też się przybliżył. W końcu doszliśmy do stada.
- To zaszczyt iść z tobą przez piękne lasy, ale dalej się zastanawiam-skąd my się tam wzięliśmy? - spytał ogier.
- Nie mam pojęcia. Odpuść. A gdyby tak...- zaczęłam mówić do ogiera, ale on mi przerwał.
- Jutro wybrać się...- zaczął mówić, ale ja mu przerwałam.
- Dziś. Wybierzemy się, by zobaczyć zachód nad Uws. Myślałeś o tym samym? - powiedziałam z uśmiechem.
-Tak. - odparł Cardinano. Ruszyliśmy w drogę.
-A może pójdziemy szybciej?- spytałam.
<Cardiano? Miłość : )>

30.12.2018

Od Angel do Shiregt'a ,,Dziwne uczucie"

- Jak to? Czy ty... - spytałam podekscytowana tym, jak na to zareaguje.
- Tak - odpowiedział Shiregt, jak to mówił wcześniej.
- Myślę, że nadaję się na nauczycielkę przetrwania
- A znasz się na tym?
- Jak mało kto! - odpowiedziałam. Na pysku ogiera zaczynał rozkwitać uśmiech. Nie powiedział jednak ani jednego słowa. Też się uśmiechnęłam.
- Poznaj nasz klan bardziej, co? - spytał nagle ogier.
- A kto mi w tym pomoże? - spytałam go.
- Wybierz kogoś! - powiedział Shiregt rozszerzając uśmiech. To było chyba proste.
- No jasne, że wybieram ciebie! Tylko ciebie tu znam! - powiedziałam mu. A on...
- Jesteś gotowa, by sam władca cię oprowadził? - powiedział miłym głosem. Na chwilę byłam cicho. Miałam chwilę, by się zastanowić. Nie chciałam wyjść na głupią.
- No jasne, że tak! - powiedziałam niepewnie.
- Więc słuchaj uważnie - powiedział. Po tym pokazał mi tereny: jezioro Uws, jakiś las itp. Potem pokazał mi uczące się źrebaki, nastolatków, inne źrebaki, które są za młode na naukę, ogiery, i na końcu klacze. I znalazłam przyjaciółkę. Ucieszyłam się z tego powodu, ponieważ, po samotności, lubię być z kimś. Pokazał mi także najpiękniejsze miejsce. Świetnie się bawiliśmy tego dnia. Ja i Shiregt robiliśmy świetne rzeczy! Nagle poczułam się dziwnie, i zaczęłam czuć coś takiego, czego nigdy wcześniej nie czułam. To było dziwne uczucie...
<Shiregt?>

29.12.2018

Od Angel do Shiregt'a ,,Od źrebaka po czubki kopyt"

Moje życie to była sielanka. Jednak, gdy trochę podrosłam na nasze stado naszła wielka wataha wilków. Wszyscy uciekali na różne strony. Mordercy chcieli chronić wszystkich tych, których napadał choć jeden wilk. Jednak mnie nie chciał chronić ani jeden z nich. Podeszły do mnie dwa naraz, ale ja się nie dałam. Kopnęłam jednego z nich, a drugi się na mnie rzucił. Jednak, wystarczyło tylko się przesunąć, a on wpadł w ścianę lasu. Uciekłam z tamtego miejsca mówiąc sobie w głębi duszy: Nikt mnie już nie zatrzyma!. Gdy widziałam odchodzące od reszty stada wilki, wróciłam. Jednak ci co przeżyli mieli bardzo ostre rany. Próbowałam ich wyleczyć, ale nic z tego. Nie znałam się na ziołach. Teraz też się nie znam. Przez moje przejęcie nie zauważyłam stojących za mną ludzi. Złapali mnie, a następnie porwali. Bili mnie batami, ujeżdżali, pluli, nie lubili. Gdy miałam 3,5 roku okazało się, że trafię do boksu i nie będę tylko stała i marzła. Trafiłam do boksu obok starszego ogiera, Muffy-ego. Mówił, że przeżył w swoim życiu dużo, i nie ma siły na ucieczkę, ale mi z chęcią pomoże. Powiedział mi gdzie mam iść, a po tym wybiłam drzwi boksu i po prostu uciekłam. Szłam wzdłuż wody którą starzec nazwał jeziorem Uws, i nagle znalazłam stado. Miałam wielką ochotę dołączyć do tego stada. Tak bardzo było mi smutno. Do tego zaczął padać deszcz. Z opuszczoną głową podeszłam do niego, by zbadać teren i znaleźć władcę stada.
<Shiregt?>

28.12.2018

Nowa nauczycielka I stopnia - Angel!





Źródło: Zdjęcie główne
Motto: ,,Kiedyś nastanie czas, kiedy będziesz musiała się poświęcić".
Imię: Angel
Tytuł: -
Płeć: Najpiękniejsza płeć na świecie - klacz.
Ranga/i: Nauczycielka I stopnia.
Głos: -






Rodzina:
Matka-Amber
Ojciec- Engelicttu
Siostra-Emner
Brat-Anamy
Osobowość: Jest miła jak na jej charakter. Nigdy nie kłamie, chyba że ktoś jej powiedział, że jest taka potrzeba. Nie używa wulgaryzmów oraz słów, które mogą kogoś urazić. Często przypominają jej się złe czasy i wtedy źle się czuje. Nie lubi, gdy jakiś ogier daje jej kwiatka i tak po prostu mówi ,,Kocham ciebie!". Lubi być czasem samotnikiem żyjącym tak, jak kiedyś, w czasach gdy się urodziła.
Orientacja: Heteroseksualizm.
Aparycja: 
  • Rasa: Hafilinger.
  • Wygląd: Angel jest kasztanowata i ma białą strzałkę na czole. Ma także białe skarpetki na kopytach. Angel ma białą grzywę oraz małe uszka.
  • Znaki charakterystyczne: Na razie brak. 
  • Wzrost: 145 cm WK
  • Waga: 435 kg
Umiejętności: Bardzo dobrze umie chronić się. Dlatego jest nauczycielką przetrwania!
Historia: Gdy się urodziła jej życie było cudowne. Nadcudowne! Jednak, gdy trochę podrosła, jej stado zaatakowała wataha wilków. Dobrze sobie poradziła z przeciwnikiem, ale reszta stada została pokonana. Wilki odeszły w las nazywany wierzbowym, a ją niespodziewanie zabrali ludzie. Bili batami, trenowali, a gdy już mieli do niej zaufanie, okazało się, że trafi do stajni obok starszego pokolenia. W nocy starzec pomógł jej i Angel uciekła. Biegła wzdłuż nieznanej rzeki, tak, jak mówił koń z sąsiedniego boksu. I znalazła stado, do którego chciała dołączyć, by nie błąkać się po okolicy sama. To był pierwszy raz, kiedy bardzo chciała być z kimś.
Inne:
· Jest dobra w wyścigach,
· Nie cierpi jeść liści.
Kontakt: Piecha812009 (DG) Jabuszko :3 (HW)
Szablon
Margaryna
-
Maślana Grafika