Polecane posty ---> Zmiany w składzie SZAPULUTU
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vivian. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vivian. Pokaż wszystkie posty

3.03.2019

Żegnamy Vivian, Gwiazdę i Olimpię!

Powyższe postacie odchodzą z powodu takowej decyzji ich właścicieli. Szmaragdowe łany przepadają z braku potencjalnych spadkobierców. Mamy nadzieję, że kiedyś zdecydują się wrócić w nasze skromne progi!

Olimpia|7 lat|Klacz|Nauczyciel I stopnia|50 p.|Brak|wiki25.09.06 

Gwiazda|6 lat|Klacz|Nauczyciel I stopnia|48 p.|Brak|Kalahari20

Vivian|7 lat|Klacz|Szeregowiec|45 p.|Brak|Kalahari20

12.12.2018

Od Vivian do Vayoli ,,Uwolniona"

Vayola traciła coraz więcej siły, szybko poszłam znaleźć drugi kamień.
-Mam! - krzyknęłam do Vayoli.
-To świetnie, a teraz pomóż mi się uwolnić. - oznajmiła klacz.
Podeszłam do niej i zaczęłam rozwalać wnyki na nodze klaczy, po chwili pułapka poluzowała się do takiego stopnia, że same mogłyśmy to zdjąć. Noga Vayoli zaczęła krwawić, pomogłam jej się podnieść i wspierałam ją w chodzeniu. Droga nie była zbyt długa, więc Vayola nie musiała się męczyć. Doszłyśmy do klanu, nagle wokół klaczy pojawiły się tłumy koni, przy okazji potrącając mnie. Chciałam się jakoś przedostać do srokatej klaczy, by jej pomóc, i w końcu się to udało. Zaprowadziłam ją na trawę i zawołałam jakiegoś medyka, opatrzył jej ranę i powiedział, że musi odpoczywać.
~Następnego dnia~
Podeszłam do klaczy i spytałam się, jak się czuje, a ona na to, że mogło być lepiej, wtedy poczułam wyrzuty sumienia. Poszłam smutna coś zjeść, bo głód doskwierał mi coraz bardziej, wzięłam kęsa trawy, Vayola poszła za mną.
- Powinnaś odpoczywać.
<Vayola? Sorry że z opóźnieniem>

15.11.2018

Od Vivian do Vayoli ,,Nowe stado i już nowa znajomość"

Nowe stado, pomyślałam sobie. Chciałabym do kogoś zagadać, bo inaczej cały czas będę sama. Nim się obejrzałam, koło mnie stała karosrokata klacz.
-Hej, jestem Vayola, a ty? - spytała się mnie nieznajoma osoba.
-O, cześć, ja jestem Vivian. - powiedziałam do klaczy spokojnym głosem.
-Miło mi Cię poznać. -oznajmiła klacz.
-Mi ciebie również. -powiedziałam to samo.
Schyliłam głowę, by coś zjeść, Vayola powiedziała, że możemy się przejść, no więc się zgodziłam. Szłyśmy przez połowę drogi w milczeniu, gdy nagle Vayola odezwała się i powiedziała:
-Hmmm.....lubisz się ścigać?- spytała się mnie.
-Lubię. -odpowiedziałam do Vayoli.
-To kto pierwszy przy wodospadzie? -krzyknęła.
Ruszyłyśmy cwałem do wodospadów, był to jednak spory kawał z stąd, więc trochę się namęczyłyśmy. Byłam tuż przy nich, gdy nagle Vayola wyprzedziła mnie i wyszło na to, że to ona wygrała. Wcale mi to nie przeszkadzało, tak więc pogratulowałam klaczy za wygraną i udałyśmy się do lasku.
Po drodze słyszałyśmy różne odgłosy, na przykład wycie wilków. Od samego początku mówiłam, że lepiej nie iść i w końcu Vayola przyznała mi rację, szybko wybiegłyśmy z lasu, połowę drogi rozmawiałyśmy.
-Co z twoją rodziną? - spytałam się klaczy.
<Vayola? Sorry, że bez zapowiedzi>

12.11.2018

Nowy szeregowiec - Vivian!

Koń fiordzki, fiording, fiord

1
Źródło: Zdjęcie główne, 1
Motto: -
Imię: Vivian
Tytuł: Brak
Wiek: 6 lat
Płeć: Klacz
Ranga/i: Szeregowiec
Głos: -



Rodzina: Nie znała swoich prawdziwych rodziców, wychowała się w rodzinie zastępczej.
Osobowość: Jest miła i pomocna. Bywa nieśmiała, więc raczej ona pierwsza nie zagada. Nie lubi bójek i kłótni. Nie umie być wredna bez powodu. Jeśli masz problem, to będzie starała się ci pomóc. Zawsze stara się łagodnie wyjść z trudnej sytuacji. Jest klaczą ciężką do zdobycia dla innych ogierów. Chciałaby się kiedyś zakochać, lecz w jej przypadku jest to ciężkie, no cóż, może kiedyś pozna tego jedynego.
Orientacja: Heteroseksualizm
Partner/Partnerka: Szuka
Potomkowie: Brak
Aparycja:
  • Rasa: Koń fiordzki.
  • Wygląd: Ma silny zad. Jest średniego wzrostu, maści bułanej. Grzywa jest biało-brązowa. Na zdjęciu widać czarne ogłowie. Ma również mocną grubą szyję
  • Znaki charakterystyczne: Pod grzywką ma białą plamkę.
  • Wzrost: 148 cm WK
  • Waga: 450 kg
Sprawność: 45 p.
Umiejętności: -
Historia: Jako źrebak nie znała swoich rodziców gdyż była adoptowana. Nie dawno się o tym dowiedziała. Była załamana więc uciekła. Błąkała się tydzień aż w końcu natrafiła na to stado
Inne: -
Kontakt: Kalahari20
Szablon
Margaryna
-
Maślana Grafika