Polecane posty ---> Zmiany w składzie SZAPULUTU
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naero. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naero. Pokaż wszystkie posty

11.10.2019

Przemiana Naero i Arrow'a

Postacie te decyzją ich właścicieli zostają zamienione w NPC, dzięki czemu nadal będą mogły uczestniczyć w tworzeniu naszej historii. Majątek Naero zostaje rozdzielony pomiędzy rodzeństwo, zaś Arrow'a przekazany Nivero i Naris.

Arrow|7 lat|Ogier|Medyk II stopnia|142p.|Erina

 Naero z dynastii Altbachów|4 lata|Klacz|30 p.|wolfik

10.04.2019

Od Naero do Takhala "Sama? Nie tym razem."

Dzisiejszego dnia dołączyliśmy do reszty źrebiąt. W rezultacie wraz z Anamy, Virginią i Arrow'em, który postanowił do nas dołączyć, spędziliśmy czas do popołudnia. Wtedy znowu zostaliśmy w trójkę, choć nie trwało to długo. Po kilkunastu minutach ujrzałam zmierzającego w naszą stronę źrebaka którego dotychczas nie zdążyłam poznać. Zmierzał dość niepewnie w naszą stronę rozglądając się po okolicy. Wystąpiłam kilka kroków w jego stronę chwiejąc się przy tym i prawie upadając. Szczęściem Siraane zauważyła to i podparła mnie pytając się, czy wszystko dobrze. Skinęłam twierdząco głową i ponownie ruszyłam do przodu.
- Cześć... - mruknął niewyraźnie ogier biegając wzrokiem po całej naszej trójce.
- Hej, jak się nazywasz? Jesteś tutaj nowy? - spytał mój szanowny brat Leander.
- Um... Takhal... - mruknął spuszczając wzrok. Kiedy już się w miarę uspokoiłam, zrobiłam mały krok w jego stronę, potem jeszcze jeden, i jeszcze... Dotarłam do niejakiego Takhala i stanęłam tuż przed nim.
- Jestem Naero, to Siraane, a ten tutaj idiota to Leander - powiedziałam wskazując na moje rodzeństwo. Takhala widziałam już od kilku dni, kręcił się obok Rose, więc stwierdziłam iż to ona jest jego opiekunką. Matka opowiadała mi o jego historii i matce, w sumie nie tylko mi, ale też Siraane i Leanderowi. Takhal rozpogodził się nieznacznie po czym podszedł jeszcze bliżej nas.
- Mogę do was dołą... - nie dokończył, gdyż przerwało mu wołanie mojej matki.
- Siraane, Leander! Chodźcie do mnie! - po tych słowach rodzeństwo pożegnało się szybko ze mną i Takhalem, po czym odbiegło w stronę Specter. Miałam zostać sama? Nie tym razem, bo Takhal najwyraźniej nie zamierzał mnie opuścić.
- To może my coś porobimy? - zapytałam przekrzywiając nieco głowę.
- Chętnie! - ucieszył się i odbiegł kilka kroków. - Dlaczego wasza matka zawołała tylko Siraane i Leandera? - zapytał w chwili, w której postanowiłam się z nim zrównać i zachwiałam się z trudem łapiąc równowagę. Stanęłam na drżących i dość nienaturalnie rozszerzonych nogach by po chwili podnieść się do pionu.
- Właśnie... Dlatego... - mruknęłam cicho postępując powoli do przodu. Takhal spojrzał na mnie pytająco.
- Jestem najmłodsza z rodzeństwa, najsłabsza. Od urodzenia mam problemy z zachowaniem równowagi i koordynacją ruchów. Raane i Lee chcą pójść w kierunku obrony stada, a ja chcę być medykiem. Matka robi im dodatkowe treningi, bo pod tym względem jest niezwykle wymagająca. - sprostowałam i uniosłam opuszczoną dotychczas głowę czekając na reakcję Takhala.
<Takhal?>

1.04.2019

Nowe źrebię - Naero!




Źródło: Zdjęcie główne
Imię: Proste, pięcioliterowe, zaczynające się na "N" oraz kończące się na "O". Naero bardzo się podoba.
Tytuł: Naeroa i jej rodzeństwo to przedstawiciele rodu Altbachów, lecz w jej żyłach, tak jak u ojca, nie zabraknie krwi rodu Czarnej Winorośli.
Płeć: Klacz, a co myślałeś?








Relacje: Jakby nie patrzeć, jej rodzinka jest niezwykle ciekawa. Kto do niej należy? Już mówię. Znajduje się w niej między innymi szalona, nieustraszona i wyjątkowa siwa klaczka o imieniu Specter, silny, dumny i niemniej wyjątkowy syn Khonkha i Yatgaar, zwany również jej ojcem, o imieniu Dante. Dwójka wspaniałego rodzeństwa- siostra Siraane oraz dumny brat Leander. Poczciwy i dumny były władca o imieniu Khonkh oraz zaufany były medyk Hadvegar to oczywiście ojcowie jej rodziców, czyli jej dziadkowie, a kochająca bojowniczka Forever i małżonka byłego władcy Yatgaar, to jak można się spodziewać, jej babcie. Wujostwa posiada trójkę, a mianowicie najlepszego władcę klanu Shiregta, jego siostrę, którą swoją drogą bardzo lubi, o godności Miriada oraz wiecznie młodego i beztroskiego brata jej matki, Fashagara. To jest jej najbliższa rodzina/
Osobowość: Naero ma dość...specyficzny charakter. Jest bardzo rozważna i nie lubi podejmować pochopnych decyzji. Podczas gdy inne źrebięta cały dzień spędzały na zabawie, ona wolała spacerować z dorosłymi końmi i słuchać ich opowieści. Większość czasu spędza na uboczu, przyglądając się pozostałym źrebiętom, jednak czasem do nich dołącza. Warto wspomnieć też o tym, że Naero ma niewielkie problemy z koordynacją ruchów, przez co praktycznie nigdy nie bierze udziału w zabawach polegających na zwinności i utrzymaniu równowagi. Mimo wszystko walczy ze swoją wadą i idzie jej coraz lepiej, przez co medycy mówią, że najprawdopodobniej z tego wyrośnie. Jest niezwykle wytrwała w każdym postanowieniu- jeśli nie drzwiami, to oknem, a jeśli nie oknem, to kominem, i tak dociera do wyznaczonego celu. Na ogół szanuje innych, szczególnie starsze konie, jednak lepiej jej nie denerwować, bo, choć sprawnością fizyczną nie dorównuje innym, to kiedy puszczą jej nerwy, staje się niezwykle sarkastyczna. Ogólnie rzecz biorąc, ta klaczka jest najmłodszą, a zarazem i najrozsądniejszą ze swego rodzeństwa, nie lubi większych zbiorowisk i walczy z przeciwnościami losu w postaci m.in. problemów z koordynacją.
Aparycja:
  • Rasa: Mieszanka wszystkiego jak i niczego- główne rasy płynące w jej krwi to holsztyny, araby czy kuce mongolskie.
  • Umaszczenie: Kare z odmianą na pysku i na trzech nogach.
Kontakt: wolfik
Szablon
Margaryna
-
Maślana Grafika