Polecane posty ---> Zmiany w składzie SZAPULUTU
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sottome. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sottome. Pokaż wszystkie posty

9.04.2017

Żegnamy Sottoma i Seduma!

Sottome i Sedum odchodzą z powodu decyzji właściciela, który nie może pisać. Mamy nadzieję, że kiedyś zdecydują się wrócić w nasze progi!

Sedum|6 lat|Ogier|Strażnik|Brak|Sosik112

Sottome|6 lat|Ogier|Szpieg|Brak|Sosik112

21.03.2017

Od Sottoma do Calipso (F) - ,,Spacer zapoznawczy"

Dzień zapowiadał się na dość spokojny. Poranna rosa nadal się utrzymywało, podobnie jak temperatura. Mroźnawy wiatr nadal od czasu do czasu przedzierał się przez gałęzie. Stąpałem spokojnie po lekko zmarzniętej ziemi. Zmierzałem w stronę jeziora Chubsuguł. Dopiero co dołączyłem do stada, więc to miejsce uznałem jako właściwe na początek. Mimo iż wiosna zbliża się wielkimi krokami, to śnieg leżał jeszcze w paru miejscach. Nagle moją uwagę przykuły drzewa. Niektóre były połamane. Rozejrzałem się jeszcze trochę i stwierdziłem że niedawno była burza. Gdzieniegdzie leżały małe gałązki i dużo liści. Poczułem że zbliżam się do jeziora. W nozdrza uderzył mnie zapach wody. Zapach wody mieszający się z wonią świeżej żywicy. Stanąłem tak, że miałem widok na większą część okolicy. Niebo było lekko zachmurzone, co nadawało temu miejscu klimat. Następnie postanowiłem przyjrzeć się wodzie z bliska. Przy brzegu rzuciły mi się w oczy rośliny, które widziałem po raz pierwszy. Podszedłem bliżej i przyjrzałem się nim. Miały żółtawy kolor i były bardzo małe. Pochyliłem lekko łeb ku nim i od razu poczułem ich mocny zapach. Z jednej strony był odrażający, ale z drugiej strony przyciągał. Już miałem go spróbować gdy nagle usłyszałem czyiś głos. Odwróciłem się i zobaczyłem klacz. Spojrzałem na nią pytająco.
- Nie radzę, trujące - rzuciła jak gdyby nic. Popatrzyłem znów na kwiatki i odszedłem kawałek dalej. Stanąłem parę metrów dalej i znów popatrzyłem na klacz, która zdawała się nie przejmować moją obecnością. Nagle klacz spojrzała w niebo. Też wyczuwała deszcz. Teraz dostrzegłem że najwyraźniej czegoś szukała. Z każdą minutą chodziła coraz bardziej nerwowym krokiem. Od drzewa do drzewa, "nurkowała" nosem w kwiatach, a nawet w wodzie. Zdobyłem się na odwagę i zapytałem:
- Może Ci pomóc? - klacz nagle się odwróciła i dokładnie mnie obejrzała.
<Calipso? : p>

19.03.2017

Nowy szpieg - Sottome!

Źródło: google

Motto: "Odwaga to panowanie nad strachem, a nie brak strachu."
Imię: Sottome
Tytuł: Brak
Wiek: 6 lat
Płeć: Ogier
Przynależność: Klan Ognistej Grzywy
Ranga/i: Szpieg
Głos: Jaymes Young
Rodzina: Brat Sedum
Osobowość: Sottome po wydarzeniach sprzed lat jest cichy i spokojny. Nigdy nie odchodzi za daleko, a jak już to jest bardzo ostrożny. Wykorzystuje każdą radę. Ma swoje zdanie, ale zawsze rozpatruje też opinię innych. Nigdy nie był bardzo w centrum uwagi, woli obserwować i trzymać się z boku. Jednak gdy trzeba, umie postawić się w obronie kogoś. Unika szczerych rozmów lecz nawet gdy do takich dojdzie, jest opanowany. Stara się robić wrażenie obojętnego, lecz tak naprawdę jest wrażliwy i często rozpatruje możliwości pomocy innym. Bardzo lubi nocne spacery, dla niego bezpieczniej jest nocą. Lubi odkrywać nowe miejsca. Do miłości ma różne nastawienie. W stajni każda klacz go odrażała, wszystkim zależało tylko aby pokazać innym że ich dzieci potrafią być lepsze niż inne źrebaki, a nigdy z innymi nie miał do czynienia.
Partner/Partnerka: brak
Potomkowie: brak
Aparycja:

  • Rasa: Pinto
  • Wygląd: Sottome urodził się mniejszy niż jego brat, więc jest drobniejszy. Mimo to jest dobrze zbudowany. Maść ma karą, podobnie jak grzywę. Na pysku ma latarnię.
  • Znaki charakterystyczne: Tylko jedno rybie oko i biała plama na brzuchu z prawej strony 
  • Wzrost: 167 cm
  • Waga: 501 kg

Umiejętności: Sottome jest bardzo dobrym pływakiem oraz potrafi poruszać się bardzo cicho. Ma również bardziej rozwinięty zmysł słuchu.
Historia: Wraz ze swoim bratem wychował się w stajni. Nie ma co opowiadać. Gdy mieli 2 lata, w stajni był pożar, niektórym koniom udało się uciec, a niektórym nie. W ten sposób stajnia przestała być naszym domem. Później próbowano łapać wszystkie konie które uciekły, lecz nas już tam nie było. Niecałe 3 miesiące później, znaleźli się w rękach handlarzy. Sottome został sprzedany, gdyż uznali go za bardzo zdolnego konia, a Seduma podarowali okolicznym rolnikom. Wtedy pierwszy raz jechał przyczepą. Nie wiedział co się dzieje, nagła rozłąka, hałas i drganie wprawiły go w panikę. Gdy dojechali, koń ciągle się wyrywał i wierzgał. Znalazł się znowu w stajni, lecz tym razem innej. Już drugiego dnia coś się działo. Przyjechał jakiś człowiek, który go badał, a potem wbijali mu coś metalowego w kopyta. Na trzeci dzień wkładali mu coś metalowego do pyska. Mimo iż się wyrywał, to zrobili to na siłę. Następnie założyli mu coś na grzbiet i mocno docisnęli. Kazali mu biegać w kółko, raz w lewą stronę, a raz w prawą. Powtarzali tak dwa tygodnie, aż nagle posadzili kogoś na niego. Sottome wierzgał i brykał, ale człowiek miał przewagę. Metalowe coś kłuło go i jednocześnie zmuszało do posłuszeństwa. Jak człowiek "kopał" w brzuch, był to znak że ma przyśpieszyć, a jak ciągnął czymś czym nim sterował, to miał się zatrzymać. Pół roku minęło, aż wprowadzili coś nowego - skoki. Miałem skakać przez przeróżne przeszkody. Od początku nie szło mi najlepiej, przez co mój właściciel bardzo się na mnie denerwował i bił "bacikiem". Tak mu mijał czas, aż do momentu gdy miał prawie 5 lat. Pojechali na zawody, znowu tą straszną przyczepą. Okolica wydawała mu się być znajoma. Dopiero po rozmowie z Sedumem przypomniał Sobie że to tutaj się rozdzielili. Oczywiście zawody nie poszły mu za dobrze. Właściciel bardzo się na niego denerwował i całą winę zrzucił na niego. W pewnym momencie go uderzył i wtedy na ratunek ruszył mu inny koń.. Okazało się że to Sedum. Właściciel Sottoma odjechał bez słowa i wtedy właściciele jego brata go wzięli. Wrócili wszyscy razem do domu i od tamtej pory Sedum był z bratem. Gdy mieliśmy już prawie 5 lat, dziewczynka musiała wyjechać. Postanowiła nas wypuścić. W ten sposób Sedum i Sottome znaleźli się w stadzie.
Inne: -
Kontakt: Sosik112
Szablon
Margaryna
-
Maślana Grafika