Polecane posty ---> Zmiany w składzie SZAPULUTU
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Atom bomb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Atom bomb. Pokaż wszystkie posty

16.04.2018

Żegnamy Atom Bomb'a!

Przepraszam serdecznie was wszystkich, ale mam brak weny, czasu i innych takich. Bardzo więc przepraszam. Oto misja 3 osobowa: ,,Klan przemierzał tego dnia na otwartą przestrzeń, gdy nagle rozpętała się ogromna burza. Władca poprosił mnie i kilka innych koni o odnalezienie schronienia. Ja szukałem z Kasją i Mitregą. Ostatecznie udało nam się to, jednak kiedy już wydawało nam się, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane, woda z jeziorka w pobliżu zaczęła podmywać progi kryjówki. Było jej coraz więcej i więcej. Ja zacząłem iść dalej w głąb kryjówki, jednak Kasja i Mitrega nie szły za mną, bo głazy zastawiały drogę.".
Bardzo żałuję. Zostawiam na tym blogu jednak jedną rzecz, która ma mózgownicę pełną pomysłów. Oto przedstawiam wam moją sis! Niedługo dołączy, i będzie zielarką. Będzie ona się zwała chyba ,,Awesome". Chyba że zmieni nazwę. Jeszcze raz bardzo przepraszam. Może jeszcze kiedyś tu powrócę?
~Atom Bomb
Taki oto list pożegnalny się nam ukazał, i bynajmniej nie mamy żadnych pretensji. Prośba zostaje uszanowana, przynajmniej jeśli chodzi o rodzeństwo, bowiem prawo do majątku ma, niestety, jedynie rodzina. Atom bomb odchodzi z powodu braku czasu i weny, czyli decyzji właściciela. Dobrze było Cię tu gościć, i również mamy nadzieję, że kiedyś zdecydujesz się wrócić w nasze progi!

https://vignette.wikia.nocookie.net/koniopedia/images/7/73/Shire.jpg/revision/latest?cb=20160222074316&path-prefix=pl
Atom bomb|6 lat|Ogier|Zielarz|Brak|furiatek

27.02.2018

Od Atom Bomb'a do Kasji ,,Ciekawy, lecz słaby dzień"

Tego dnia już wiedziałem. Kasja była tego dnia wyjątkowo smutna. Podszedłem do niej. Zacząłem pocieszać Klacz, lecz dalej nic, tylko smutek. W końcu wpadłem na pomysł.
-Kasja, jesteś bardzo smutna- powiedziałem spokojnie, i cicho. Klacz jakby się rozmyśliła.
-Wiem. Atom, ja nie mogę o tym mówić tobie! Nie zrozumiesz- powiedziała również cicho i spokojnie. Potem jej celem był Eragon. Po co o niego szła? Ne wiedziałem, puki nie usłyszałem. Z tego wynikło, że Eragon kocha się w Kasji, ale, jest problem, bo Kasja go nie znosi. Postanowiłem pomóc Eragonowi. Jednak nie chciał ze mną gadać. Potem Kasja podeszła do Mindy. Znowu dopadła mnie ciekawość. Kasja została Nauczycielką walki. Uczyła Mindy, by Klaczka wiedziała, jak się bronić. Miała do Mindy taką smykałkę, że zrobiło mi się nagle lekko na sercu. Tego byłem pewien. Zakochałem się w Kasji.
*Tylko żeby nikt o ty...* pomyślałem, gdy nagle zauważyłem galopującego w tą stronę Eragona. Kasja go wygoniła. Mindy spanikowała, zauważyła mnie, i podbiegła. *Żeby tylko Kasja się w nim nie zakochała...* pomyślałem, gdy Mindy właśnie szła z powrotem do Kasji.
-Nie idź tam!- krzyknąłem, nie zdając sobie sprawy, że byłem na podsłuchu. Kasja rozejrzała się, a ja uciekłem. Jednak nie miałem szczęścia. Mindy powiedziała wszystko Klaczy.
<Kasja? Dlatego nie cierpię dzieci!>

25.02.2018

Od Atom bomb'a do Khonkha ,,Pierwsze konie za płoty"

Kiedy poszedłem na górę, zwaną Gerel ull, znalazłem nagle paręnaście koni. To chyba było stado, bo na to wyglądało. Na początku podszedłem do jednego z koni.
-Witam! Chciałbym poznać twoje imię, a potem mi pomożesz, dobrze?- spytałem ogiera.
-Mogę pomóc każdemu, a moje imię brzmi Khonkh- powiedział. Po chwili ciszy, powiedział jeszcze coś pod nosem, a potem do mnie:
-Jestem władcą, i nauczycielem życia stadnego- powiedział. Potem spytałem się, czy mogę dołączyć. W odpowiedzi spodziewałem się ,,Nie!" Lub ,,Zastanowię się". Jednak dostałem inną odpowiedź.
-Jasne, że tak. Jutro zapoznasz się ze wszystkimi, bo dziś jest już późno- odpowiedział. Czekałem aż ktoś podejdzie, i powie ,,Cześć!", lecz nikt nie zwracał na mnie uwagi. Nagle jedna z klaczy podeszła do mnie.
-Witam, witam! Jesteś nowy? Jak się nazywasz?- spytała klacz.
-Jestem rasy Shire, i nazywam się Atom bomb- dostała w odpowiedzi. Klacz chwilę się rozmyślała.
-A ja jestem U'shia. Bomba atomowa, to super imię!- powiedziała wkońcu klacz. Potem wszyscy poszliśmy spać.
***
Rano Khonkh mnie obudził, gdy całe stado właśnie wstawało. Khonkh podał mi dużo imion. Jednak jednego konia nie przedstawił. Bardzo się zdziwiłem.
-A ten?- spytałem.
-dowiesz się jak dobrze się obudzi, bo inaczej cię zabije- powiedział. Gdy już się obudził, Khonkh powiedział, że to Bush Brave.
<Khonkh? Odpowiedź szybko!>

24.02.2018

Nowy zielarz - Atom bomb!

https://vignette.wikia.nocookie.net/koniopedia/images/7/73/Shire.jpg/revision/latest?cb=20160222074316&path-prefix=pl 1
Źródło: Zdjęcie główne, 1
Motto: ,,Jak do pracy, co dzień rano, zioła znam więc pam pam pam"
Imię: Atom bomb (czytaj: Atom bom) co z polskiego znaczy bomba atomowa (XD).
Wiek: 6 lat
Płeć: Ogier
Ranga/i: Zielarz
Głos: -
Rodzina:
Matka- Atom- Nie zna matki osobiście, ale wie jak ma na imię.
Ojciec- Nie miał imienia przez całe życie, i był nazywany bombą, bo uciekł od rodziny.
Siostra - Mitrega
Brat - Hiney
Osobowość: Czasem ma dobry humor, i wedy da zioła za darmo, Lecz gdy ma zły humor, trzeba coś dla niego zrobić. Zawsze może pomóc, bo jest pomysłowy. Nie zawsze idzie za nowym stadem, bo nigdy nie miał stada. Był z rodziną w stadninie ,,Mroźnego konia". Tam uczono najmłodsze dzieci. Nie cierpi gdy pada czymkolwiek, bo trudno mu coś znaleźć w np. Deszczu.
Orientacja: Heteroseksualizm
Partner/Partnerka: Brak
Potomkowie: Brak
Aparycja:
  • Rasa: Shire
  • Wygląd: Czarny i puchaty koń, z plamą na pysku i skarpetkami prawie do kolan. Jego grzywa i ogon są czarne. Oczy ma brązowe.
  • Znaki charakterystyczne: Ma słabe lewe przednie kopyto. Ma też strupek na brodzie.
  • Wzrost: 178 cm WK
  • Waga: 796 Kg
Umiejętności:
Siła fizyczna: 20
Szybkość: 30
Zwinność: 10
Technika: 10
Wytrzymałość: 20
Kamuflaż: 10

Umiejętności dodatkowe: Dobrze zna zioła.
Historia: urodził się w stadninie ,,Mroźnego konia". Miał tam wypadek, w którym noga była słabsza, a na prodzie była rana. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Rana stała się szybko strupkiem. Wtedy, gdy zapadła noc uciekł, bo jego boks był źle zamknięty. Uciekł gdzieś daleko, aż pomału wszedł na górę nazywaną Gerel ull. Tam znalazł stado. Chciał dołączyć, by pomogli mu chować się przed poszukiwaniami.
Inne: Nie lubi jagód.
Kontakt: furiatek (miss fasion)
Szablon
Margaryna
-
Maślana Grafika